Końcówka września i początek października upłynął pod znakiem „Squid Game”, niezwykle popularnego, koreańskiego serialu stworzonego na zamówienie Netflixa. Produkcję obejrzało ponad 140 milionów widzów, dzięki czemu stała się największym hitem tej platformy. Nie ma co się dziwić, że popularność „Squid Game” postanowili wykorzystać oszuści, którzy postanowili stworzyć kryptowalutę opartą na tytułowej grze. Oto krótka, lecz dynamiczna historia tokena SQUID. Niech służy ci ona za przestrogę!

Skąd pomysł na token Squid Game (SQUID)?

Źródło pomysłu na token Squid Game jest z pozoru oczywiste – ogromna popularność serialu na Netflixie, którą łatwo przełożyć na zainteresowanie miłośników kryptowalut. Jednak tak naprawdę historia SQUID nie jest tak jednoznaczna, jak mogłoby się wydawać. Po pierwsze, twórcy tokena zdawali się sugerować, że są bezpośrednio związani z Netflixem i ekipą odpowiedzialną za produkcję serialu. To było oczywiste kłamstwo, na które wielu użytkowników dało się nabrać, w czym pomogły relacje niektórych mediów. Ponadto twórcy przedstawiali konkretny pomysł na kryptowalutę – SQUID miała służyć jako waluta w nadchodzącej wieloosobowej grze komputerowej opartej na turnieju przedstawionym w serialu. Trzeba przyznać, że to bardzo ciekawy pomysł na rozgrywkę, a zapowiedziana gra, o ile faktycznie by powstała, powinna łatwo znaleźć tysiące, jeśli nie miliony graczy. Nie ma co się zatem dziwić, że inwestorzy rzucili się na token Squid Game, zachęceni wizją potencjalnych zysków…

Oszustwo typu „rug pull”

Niestety zyski nie nadeszły, a inwestorzy stali się ofiarą oszustwa nazywanego po angielsku „rug pull”. Jest to dość częste zjawisko w branży kryptowalut – twórcy zaczynają pracę nad jakimś głośnym projektem o dużym potencjale, ale zamiast nad nim pracować, uciekają z pieniędzmi otrzymanymi od inwestorów. W przypadku tokena SQUID było to ok. 3,5 mln dolarów, a więc suma spora, choć wcale nie aż tak duża. Znacznie bardziej spektakularne były zmiany kursu. W ciągu dnia spadł on z 2800 dolarów za token do… jednego centa (0,01$)! Choć projekt kryptowaluty został porzucony, a żadna gra na podstawie serialu nie powstanie, to wartość SQUID nie spadła do zera, a wręcz zaczęła rosnąć. Obecnie kurs oscyluje wokół 0,15$ za sztukę, a kapitalizacja tokena to ok. 110 mln dolarów. To niezły wynik, ale czy cena Squid Game wytrzyma próbę czasu? W końcu to porzucony projekt, który niczemu obecnie nie służy… A mimo to wielu inwestorów wciąż widzi w nim szansę na zysk!

Czego uczy nas historia tokenu Squid Game?

Historia tokenu Squid Game stanowi ciekawy materiał do analiz. Można na jej podstawie wysnuć kilka wniosków, które stanowią cenną naukę, szczególnie dla początkujących inwestorów. Po pierwsze, przed włożeniem pieniędzy w jakiś projekt warto zachować ostrożność i dokładnie sprawdzić, czy nie jest on oszustwem. Po drugie, nie należy przesadnie inwestować w projekty oparte na jednorazowej popularności czegoś, w tym wypadku serialu. Po trzecie, warto inwestować w kryptowaluty i tokeny o dużym potencjale faktycznym, które stanowią wymierną wartość dla użytkowników. Squid Game miało właśnie takie być, ale tylko, gdyby powstała gra, która umożliwiała płatności za pomocą tego tokenu. Po czwarte, szczególną ostrożność należy zachować wobec nowych projektów. Inwestycja w nie może przynieść ogromne zyski, ale też wiązać się ze stratą całości kapitału. Choć branża kryptowalut pełna jest historii ogromnych sukcesów, to zdarzają się też ogromne niewypały – niech tego uczy nas historia tokenu SQUID!

Bądź pierwszy i oceń ten! post

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

sześć + 11 =